Explore the moments. Kalendarz Arctic Paper 2012
|
 |
|
Dzień jest jak niezapisana kartka papieru. Tabula rasa. Można ją pokryć tysiącem znaków, układających się w słowa, zdania, historie. Papier pokryty literami, cyframi i grafiką wchłania znaczenia i symbole. Pozwala uchwycić moment w sposób dosłowny, pozostawiając jednak miejsce na niedomówienia. Fotografia daje możliwość zapisania jednego, wyjątkowego fragmentu dnia.
Ten dzień należy do niej – niezwykłej, trochę ekscentrycznej dziewczyny. Historia jest prosta. Zaczyna się o brzasku na ogrodowej ścieżce. Obudzone promienie światła muskają krawędzie liści. W oddali słychać warkot silnika. To najlepsza pora by wybrać się w krótką podróż dwupłatowcem, nie wiadomo dokąd i na jak długo. Później dziewczyna ulega pokusie rozkosznej drzemki na renesansowym tarasie. Nie przejmuje się makijażem i fryzurą. Nagle budzi się i jest głodna… nowych wrażeń. W miasteczku gra na trąbce, tak jak słynna bohaterka filmu Felliniego, Gelsomina. Wśród drzew, na pustkowiu, zastyga w pozie Adama z fresku na sklepieniu bazyliki św. Piotra. Tuż za linią drzew, połyskują morskie fale. Dziewczyna bez wahania wchodzi do wody i próbuje schwycić słońce. Czas odnaleziony. Ciągle w ruchu, w koronie drzew, w biegu na spotkanie. Do tego obowiązki, i małe przyjemności, jak sprzątanie, pranie i późna kawa.
Nasza bohaterka długo nie może zasnąć, zaaferowana przeżytymi emocjami i możliwościami, które przyniesie kolejny dzień. Zwyczajny dzień, niezwyczajnej dziewczyny. Zapisany migawką aparatu fotograficznego, oddany kartom papieru.
Autorem zdjęć w kalendarzu jest Daniel Raczyński FOTOGRAFOWIE.COM
Kalendarz został wydrukowany na Arctic Volume White 200 g/m².
|
 |
|
|
 |
 |
|
Wzornik typograficzny
Papiery Munken to przywiązanie do trzech rzeczy – do projektu, natury i jakości. Marka Munken od zawsze kojarzona jest z ciekawymi projektami i doskonałą jakością druku na naturalnych, przyjaznych dla środowiska papierach. W przypadku książek bardzo istotnym elementem projektu jest krój pisma. Dobór odpowiedniego kroju i sposób złożenia tekstu są kluczowymi czynnikami wpływającymi na estetykę i czytelność gotowej publikacji. Właśnie dlatego stworzyliśmy wzornik typograficzny, w którym przedstawiamy kilkanaście, naszym zdaniem, ciekawych krojów – zarówno tych klasycznych, jak i nieco mniej znanych, wraz z przykładami ich wykorzystania. We wzorniku można również porównać rzy papiery graficzne Munken – Pure, Lynx oraz Polar. Wzornik można zamówić wysyłając maila na adres: info-pl@arcticpaper.com. |
 |
|
„Papierowa impresja” – film promocyjny Arctic Paper.
W ubiegłym roku postanowiliśmy stworzyć film – właściwie etiudę filmową na temat papieru i jego powstawania. Do projektu zaprosiliśmy agencję reklamową Bakalie Visual Art & Design. Trzy osoby: Elżbieta Skrzypek i Jakub Kossak ze studio bakalie oraz Urszula Pyskło z Arctic Paper, wyruszyły do Kostrzyna z niezwykłym zadaniem – nakręcić film! Jaki? Przede wszystkim niebanalny, poruszający, pokazujący proces produkcji papieru w odmienny, nieco magiczny sposób. Zadanie niezwykle trudne, ale zarazem fascynujące. Dwa dni ciężkiej pracy na hali maszyn przy niewyobrażalnym hałasie, wysokiej temperaturze i specyficznym zapachu celulozy. Warunki, którym ciężko sprostać osobom nie pracującym na co dzień w papierni. Niemniej jednak udało się. Zebraliśmy materiał, z którego miał powstać dziesięciominutowy film. Praca nad każdym kadrem i skomponowanie niezwykłej muzyki, spójnej z wydarzeniami na ekranie i nadającej całości odpowiedni klimat, trwała kilka tygodni. Uzyskany efekt potwierdził, że było warto. Powstał film, w którym obok papieru i muzyki najważniejszą rolę odgrywają barwy. Początkowo zimne, ilustrują wstępne etapy produkcji: rozwłóknianie i mielenie celulozy oraz formowanie wstęgi papieru. Następnie, wraz ze wzrostem temperatury, barwy stają się coraz cieplejsze, aż do osiągnięcia apogeum w układzie suszącym. Każdy etap produkcji ma indywidualny, niepowtarzalny charakter, dzięki temu jest niezwykle inspirujący. „Tak pełnej poezji suity na temat papieru, ze wspaniałym podkładem muzycznym dawno nie widziałem” – napisał po prezentacji filmu Andrzej Palacz z miesięcznika Wydawca. Film zyskał uznanie wśród gości imprez dla wydawców zorganizowanych przez nas w Warszawie i Krakowie we wrześniu ubiegłego roku. Zaprezentowano go również w Centrum Sztuki Współczesnej na festiwalu Kultura Polskich Czasopism oraz w galerii Parimoskau w Lipsku w ramach cyklu „absence/presence polonaise”. |
 |
|
|
|